RSS
czwartek, 02 grudnia 2010
Grunt pod specjalnym nadzorem

25.06.2008 roku pan burmistrz Pszczółkowski przekraczając swoje uprawnienia podpisał akt notarialny z firmą GALLMAR (Repertorium A nr 6753/2008). Tym samym gmina nieodwracalnie straciła szansę na uratowanie cennych gruntów, których była właścicielem.

Sprawa firmy Gallmar ciągnie się od 20.04.1994 roku, wtedy to pan Belka i pan Zamoyski podpisali protokół z posiedzenia komisji przetargowej. W zamian za wybudowanie mieszkań komunalnych pod klucz, przekazano firmie Gallmar bezpłatnie grunt gminny. Sprawa toczyła się do 2008 roku, kiedy to Rada Miejska dostała uchwałę od pana burmistrza Pszczółkowskiego w sprawie zamiany gruntów. W uchwale tej była mowa wyłącznie o zamianie gruntów pod ulicę Kościelna Droga. W niewyjaśnionych i utajnianych okolicznościach pan Pszczółkowski przekraczając swoje uprawnienia wynikające z uchwały Rady Miejskiej 28 maja 2008 roku pozbył się na zawsze szansy na budowę mieszkań komunalnych przez firmę Gallmar. Gmina zniosła wszelkie zobowiązania firmy Gallmar i zamiast budynku komunalnego przekazała panu burmistrzowi, reprezentującemu gminę, kwotę 2,5 mln zł, a chwile później sprzedała ten teren firmie Ronson już za 22 mln zł. W 2008 roku - wg naszych wyliczeń - budowa takiego budynku kosztowałaby ok. 4 mln zł. Zanim doszło do transakcji pomiędzy Gallmar-Ronson wyburzono dwa budynki komunalne z mieszkańcami.

Przed samą wigilią przy biernej postawie urzędu eksmitowano siłą dwie rodziny, którymi opiekowała się gmina. Cała ta sprawa rzuca się cieniem na działalność pana Pszczółkowskiego i jego ekipy, która zakończyła sprawę rozpoczętą przez panów Belkę i Zamoyskiego. Mamy nadzieję, że kompetentne w tej sprawie służby podejmą ten temat i wyjaśnią wszelkie wątpliwości dla dobra gminy.

(Z)

Redakcja TŁ koniecznie zachęca do

obejrzenia filmu w sprawie Gallmar - Interwencja Jolanty Erol. Film znajduje się

pod adres internetowym:

http://www.myspace.com/video/vid/58410176

 

źródło: Twoje Łomianki nr. 16/2010

www.twojelomianki.pl

 

 

22:56, papirus22
Link
piątek, 19 listopada 2010
Jak gmina straciła dotacje unijne z Funduszu Spójności!

W poprzedniej kadencji ówczesny radny opozycji Wiesław Pszczółkowski twierdził, że po objęciu władzy ZWIK sp. z o.o. zostanie zlikwidowana. Po dojściu do władzy już burmistrz Pszczółkowski nie tylko spółki nie zlikwidował, to jeszcze obsadził ją swoimi ludźmi, wymieniono Zarząd i Radę Nadzorczą. Czy ruchy personalne zmieniły funkcjonowanie ZWIK? Czy spółka z burmistrzem wywiązali się ze swoich zadań w staraniach o dotacje z UE?

Pan Wiesław Pszczółkowski jako radny zarzucał poprzedniemu burmistrzowi marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekt Centrum Ścieżek Rowerowych, który kosztował 40.000 złotych. Zarzucał gminie inne niepotrzebne wydatki, jak daszki nad urzędem za 49.000 złotych.

Obecnie sytuacja uległa zmianie, bo nie tylko marnujemy znacznie większe kwoty, ale także czas wielu osób i instytucji. Pod koniec 2009 roku okazało się, że gmina Łomianki nie zdążyła złożyć wniosku na budowę sieci wodno - kanalizacyjnej do Funduszu Spójności. Czas podsumować te wydatki i ocenić kto za to odpowiada.

Kto zawalił dokumentację?

Aby złożyć dokumenty aplikacyjne do wniosku należało przygotować wiele stron dokumentacji. W obecnej kadencji prace nad wnioskiem przebiegały wyjątkowo chaotycznie. Pierwszym z ważnych dokumentów było opracowanie Wstępnego Studium Wykonalności przez firmę GIG, które było gotowe pod koniec 2007 roku, określiło ono zakres inwestycji na 3 ewentualne warianty realizacyjne. Zaproponowano i wybrano realny „wariant 0” (zero). Obejmował on budowę sieci wod - kan na obszarze miasta Łomianki plus Łomianki Dolne. Wartość robót oceniono na 88 mln, z tym, że dotacja z UE miała wynieść 65%, czyli 57 mln zł. Wstępne Studium Wykonalności przygotowane przez GIG zostało uchwalone przez Radę Miejską w marcu 2008 roku. Równolegle do tych opracowań analitycy z SGH opracowywali Strategię Rozwoju Łomianek, która zawierała WPI i określała szczegółowe nakłady na wod - kan w latach 2008- 2015. Także ten strategiczny dokument został uchwalony przez Radę Miejską. Jeszcze w 2008 roku po przetargu na wykonawcę końcowego Studium Wykonalności wybrano firmę PROEKO CDM. Firma ta zamiast kontynuować opracowanie GIG, uchwalone przez Radę Miejską, z niewiadomego powodu rozszerzyła zakres prac o Kiełpin i Dziekanów Leśny. Zakres zaproponowany przez PROEKO zwiększył się do 165 mln zł, a zakładane dotacje - do 140 mln zł. Zwiększenie zakresu przez PROEKO wymagało ze strony ZWIKu i gminy zwiększenia zakresu dokumentacji, zwiększenia ilości pozwoleń na budowę, uzgodnień z właścicielami dróg oraz przygotowania rozszerzonej dokumentacji przetargowej. Okres od jesieni 2008 r. kiedy zaczęło działać PROEKO, do jesieni 2009 roku został praktycznie zmarnowany na tworzenie nowych dokumentów. Gdyby w tym czasie kontynuowano prace nad wcześniej wybranym „wariantem 0”, można by należycie przygotować wniosek do UE. Zachodzi więc pytanie:

1.Kto pozwolił PROEKO działać wbrew uchwale Rady Miejskiej?

2. Czy przypadkiem takie działanie nie było podyktowane populizmem pana burmistrza?

Został zmarnowany rok na opracowywanie dokumentacji, bo zamiast zlecić od razu wykonanie dokumentacji technicznej sieci wod - kan wg „wariantu 0”, przetarg na większy zakres prac ogłoszono dopiero na początku 2009 roku.

Konkursy zamiast oceny wniosków

Z końcem 2007 roku zmieniono warunki konkursowe wniosków do UE. System ocen ogólnych wniosków zmieniono na konkursy w poszczególnych województwach. Ogłoszony został system punktacji za poszczególne działy przygotowań. Maksymalna ilość punktów wynosiła 61. Łomianki, z uwagi na wielkość aglomeracji, w przypadku przygotowania wszystkich czynności czyli opracowania dokumentacji, pozwoleń na budowę, uzgodnień z właścicielami dróg oraz przygotowania dokumentacji przetargowej, uzyskałyby 47 pkt. Jak się później okazało ostatni konkurs odbył się w listopadzie 2009 roku i na tym wyczerpały się środki na budowę sieci wod - kan. Gdyby PROEKO CDM przez rok wspólnie z gminą i burmistrzem zajęło się przygotowaniem wcześniej wybranego „wariantu 0”, to na początku 2010 roku mogliśmy i powinniśmy świętować otrzymanie dotacji na sieć wod-kan. Trzeba wyraźnie podkreślić, że w konkursie w listopadzie 2009 roku 1 miejsce i dotację uzyskał wniosek mający 41 pkt. Czyli gdyby gmina konsekwentnie realizowała „wariant 0” przy pełnym przygotowaniu, zajęłaby 1 miejsce i uzyskała dotację w wysokości 57 mln zł. Przy okazji trzeba ocenić, że opracowanie PROEKO na 165 mln zł było praktycznie niemożliwe do wykonania. Biorąc pod uwagę fakt, że jego realizacja mogła się zacząć dopiero w 2012 roku, a według PROEKO czas realizacji wynosił 3 lata, czyli wydatkowano by ponad 50 mln rocznie. Oznaczałoby to, że gmina musiałaby najpierw sama wyłożyć te pieniądze, a dopiero po tym nastąpiłby ich stopniowy zwrot. W efekcie straciliśmy szansę na 57 mln zł dotacji z UE. Pochopne decyzje, zmiana wyboru wariantu i wykonane kolejne opracowania kosztowały nas:

GIG- 84.180,00 zł,

SGH- 20.000,00 zł

PROEKO 359.900,00 zł

Razem koszty opracowań wyniosły

464.080,00 zł.

Problemem naszych władz jest marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Gmina Łomianki nie otrzymała dotacji, a 464.080,00 zł zostało wyrzucone w błoto. Ocenę tych amatorskich działań gminy, zostawiamy ocenie naszych mieszkańców.

Piotr Rusiecki,

Tadeusz Krystecki

Radni Rady Miejskiej w Łomiankach

źródło: Twoje Łomianki nr. 14/2010

10:46, papirus22
Link
środa, 17 listopada 2010
WZMACNIANIE WAŁÓW – NA KONIEC KADENCJI ZACZYNAMY OD POCZĄTKU

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wzmocnienie wałów wiślanych to absolutny priorytet gwarantujący bezpieczeństwo Łomianek. Wiedzieliśmy, że decyzja lokalizacyjna wydana przez burmistrza Pszczółkowskiego została zaskarżona do SKO przez pp.K.

Teraz dowiadujemy się o nowych faktach. Otóż swoją decyzję lokalizacyjną, niezbędną do budowy wałów, burmistrz umorzył dn.26.10.2010. W uzasadnieniu powołuje się na ustawę o „szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych” z dn.08.07.2010 obowiązującą od dn. 25.08.2010. (Anulowanie decyzji zajęło burmistrzowi 2 miesiące. Zapewne tak, długo myślano jak przed wyborami uzasadnić fakt, że zaczynamy od początku.)

W cytowanym art.36 ustawy czytamy :”w przypadku, gdy lokalizacja inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowej przewidziana jest w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, albo wydano dla niej decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzję o warunkach zabudowy stosuje się przepisy niniejszej ustawy”.

I gładko na koniec: „Powyższy zapis oznacza konieczność (nakaz) stosowania ustawy pomimo tego, że budowa przeciwpowodziowa (wał przeciwpowodziowy) przewidziana została w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego, czy też wydano dla niej decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub też decyzję o warunkach zabudowy.”

Nie wiemy jaki wpływ nowa ustawa miałaby na konieczność zmiany ustaleń wydanej decyzji lokalizacyjnej, gdyby ta decyzja była prawidłowa. Podstawową sprawą jest, że nie ma decyzji lokalizacyjnej. Została dn.17.8.2010 uchylona przez SKO.

W skrócie, dla przypomnienia, jak przebiegało postępowanie :

- wniosek WZMiUW do burmistrza Łomianek o ustalenie lokalizacji – 23.7.2008

- zakończenie uzgodnień z KPN, Wojewodą, Marszałkiem Województwa, Starostą – 4.12.2008

- decyzja lokalizacyjna burmistrza Pszczółkowskiego -14.10.2009

- przekazanie przez UM odwołania pp. K. do SKO – 7.1.2010

- uchylenie przez SKO decyzji burmistrza – 17.8.2010

W decyzji SKO czytamy: Pp.K. uzasadniali odwołanie brakami w decyzji : podania podstawowych parametrów planowanej inwestycji, załączników mapowych, uzasadnienia konieczności realizacji planowanej inwestycji. (Można mieć wątpliwości odnośnie faktycznych powodów powodujących to odwołanie, bo konieczność jest bezdyskusyjna.)

Ale z decyzji SKO, które szczegółowo zbadało sprawę wynika, że oprócz powyższych zarzutów „nie dołożono należytej staranności przy ustalaniu stron niniejszego postępowania”. I tak :

a/ korespondencja od 2 osób wróciła z adnotacją „Adresat nie żyje”

b/ uwzględniono spadkobierców po 3  zmarłych osobach, ale bez podania „dokumentów, w oparciu o które ustalono krąg spadkobierców”.

c/ adresy 6 osób będących stronami w postępowaniu nie ustalono i osoby te w ogóle pominięto.

W posumowaniu SKO pisze: „kontrolowane postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało przez Burmistrza Łomianek z obrazą przepisów kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.”

Szanowny Panie Burmistrzu! Kiedy wreszcie nauczy się Pan, że spraw priorytetowych należy dopilnować osobiście. Niedopuszczalnym jest, aby bałaganiarstwo, lenistwo lub niekompetencja jakiegoś urzędnika  powodowały ze względów formalnych wstrzymywanie  najważniejszych inwestycji. Najpierw „wpadka” z wnioskiem o dotacje UE na wod-kan. w wyniku zignorowania uchwały Rady z marca 2008, a teraz zaczynamy od początku sprawę wzmocnienia wałów. Niewiadomo, kiedy przyjdzie nowa fala powodziowa, wiadomo jedynie kto wtedy będzie znowu promował się w TV jako główny obrońca Łomianek.

Radny Rady Miejskiej

Tadeusz Krystecki

21:49, papirus22
Link
czwartek, 11 listopada 2010
Podsumowanie V kadencji RM w Łomiankach

Podumowanie V kadencji Rady Miejskiej w Łomiankach w latach 2006-2010.

W dniu 12 listopada 2010 roku kończy się czteroletnia V kadencja Rady Miejskiej w Łomiankach.

Najwyższy czas na podsumowanie. Co się udało, co jeszcze przed nami. Jakie zadania czekają nową Radę Miejską?

Zdjęcie jak zdjęcie:)

Odsuwając na bok spory personalne, słabości ludzkie, emocje, kadencję należy ocenić, jako co najwyżej średnią. Niestety to była kolejna kadencja, gdzie część radnych zamiast wziąć odpowiedzialność za gminę dała ubezwłasnowolnić się burmistrzowi. Takie działanie nie jest zgodne z zapisami ustawy o samorządzie gminnym, gdzie Rada Miejska jest organem stanowiącym i de facto to właśnie Rada Miejska tworzy prawo i kontroluje pracę burmistrza i podległych jemu służ. Pod tym względem kadencja została zmarnowana a szczególnie negatywnie należy ocenić pracę Komisji Rewizyjnej. Komisja ta poza dwoma radnymi opozycyjnymi "poklepywała burmistrza po plecach", zamiast sumiennie oceniać jego działania wytykać błędy i dać szansę burmistrzowi na ich poprawę. Komisja Rewizyjna jest organem RM wyznaczonym do przez ustawę do kontroli organu wykonawczego czyli burmistrza.

Prace wszystkich komisji Rady Miejskiej są jawne, jednak i z tym były problemy. Nie raz, jako radny spotkałem się z próbami wyrzucenia mnie z prac komisji, między innymi właśnie rewizyjnej. Podobne przypadki miały miejsce na innych komisjach, gdzie próbowano usuwać niezależnych dziennikarzy. To są sprawy, które na pewno muszą zostać zmienione, dziennikarze także Ci niezależni pełnią niezwykle ważną rolę w życiu publicznym. To za ich pośrednictwem społeczeństwo ma szansę wiedzieć, co dzieje się w życiu publicznym naszej gminy i mam nadzieję, że w kolejnej kadencji nikt nie śmie podnieść rękę na wolność prasy i będzie udostępniał wszystko, co jest ustawowo jawne.

Niestety trzeba też napisać kilka gorzkich słów o roli przewodniczącego Rady Miejskiej. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym jest to zwykły radny, który ma za zadanie jedynie prowadzenie obrad Rady Miejskiej. Nie jest on niczyim szefem, nie jest najważniejszy, nie ma prawa bez zgody całego organu kolegialnego, jakim jest Rada Miejska nawet reprezentować jej na zewnątrz. Obecny pan przewodniczący w tej kadencji wiele razy wykraczał poza swoją rolę i chyba ta rola nieco go przerosła.

Gorzkich słów krytyki można byłoby napisać naprawdę wiele o tym jak przebiegały kontrole, jak pracowały komisje, jak zastraszano radnych niezależnych, jak manipulowano społeczeństwem i o coraz bardziej postępującym upolitycznieniu samorządu gminnego. Naprawdę jest i byłoby, o czym pisać, tylko, po co?

Musimy patrzeć w przyszłość, pamiętając o błędach. Dla Łomianek nie jest ważne kto będzie radnym ważne, aby kontunuować prace z obecnej kadencji i rozwiązywać problemy naszej gminy.

"Najważniejsze problemy naszej gminy wciąż pozostały nierozwiązane"

Strategia Gminy

Przed naszą gminą w następnych 4 latach jest wiele do zrobienia. Trzeba zakopać spory, personalne rozgrywki i zjednoczyć swoje działania wokół spraw najważniejszych. Rada Miejska w obecnej kadencji uchwaliła Strategię Rozwoju naszej gminy, która jest dobra, która określa najważniejsze problemy gminy, do tego uchwalono WPI i także inne ważne dokumenty. Jedyny chyba problem polega na tym, że władza nie dorosła do realizacji tego dokumentu. Przykładem jest wodociąg i kanalizacja, w dokumentach w poprzednim roku powinniśmy umieścić w budżecie 7 mln złotych na wod-kan, w obecnym 2010r. już 20 mln zł i tak przez kolejne lata. Tymczasem w tym roku mamy tylko 4 mln zł wydatków na tę inwestycję, w poprzednim było podobnie. Od 2015 roku czekają nas olbrzymie kary za brak kanalizacji, jeżeli w VI kadencji nie wybudujemy tej sieci wszyscy będziemy składać się na wysokie kary za brak sieci. Dalej strategia wymienia budowę dróg, poprawę bezpieczeństwa, pojazd szynowy, przedszkole także inne ważne dla mieszkańców sprawy. Wystarczy jedynie realizować to, co strategia zawiera, aby żyło się lepiej wszystkim mieszkańcom naszej gminy.

http://www.lomianki.pl/lomianki/get_file.php?f=19

 

Statut Gminy

Kolejnym wyzwaniem dla następnej kadencji samorządu jest uchwalenie Nowej Gminnej Konstytucji, czyli Statutu Gminy Łomianki. W obecnej kadencji między innymi z mojej inicjatywy i pod moim przewodnictwem powstała komisja statutowa, która zajęła się aktualizacją starego statutu, wprowadzeniem zapisów ułatwiających działanie jednostek pomocniczych, jakim są sołectwa i osiedla. W statucie razem z członkami komisji statutowej wprowadzaliśmy nowatorskie rozwiązania gwarantujące bezwzględnie prawo do zabierania głosu, dziś głos można zabrać tylko wtedy, gdy pozwoli na to przewodniczący RM. Na ostatniej sesji pan przewodniczący nie pozwolił zabrać głosu. Daliśmy prawo do uczestnictwa w sesjach i komisach dla dziennikarzy i ułatwienia im wykonywania pracy. Projekt statutu gminy został dwukrotnie zaopiniowany przez prawników a także poddany kilkukrotnie konsultacjom społecznym. Niestety nie został do dnia dzisiejszego uchwalony, a komisja statutowa rozwiązana. Zamiast uchwalenia statutu zmieniono herb. Zupełnie niepotrzebnie, bo mamy nowy herb, ale nieaktualny statut. Z projektem statutu można zapoznać się tutaj

http://www.lomianki.info/document.php?did=910

 

Droga S7 i dojazd do W-wy

Przed nami jeszcze wiele nierozwiązanych problemów między innymi sprawa budowy drogi ekspresowej i dojazdu do Warszawy. Także w tej sprawie w trakcie kadencji podejmowałem szereg działań. Jedną z nich było przybliżenie problemu wyboru wariantu przez GDDKiA. W tej sprawie mocno kontrowersyjnej odbyłem wiele rozmów zarówno ze zwolennikami jak i przeciwnikami wariantu S7. Przeprowadziłem także wywiad z dyrektorem GDDKiA w tej sprawie, aby przybliżyć ten problem mieszkańcom. Pokazać optykę drogowców w końcu to oni są inżynierami drogownictwa i fachowcami w tej dziedzinie. W tej chwili sprawa wyboru wariantu odchodzi na dalszy plan, bo tak naprawdę bez tej drogi bez względu na wariant trzeba myśleć o zabezpieczeniu mieszkańców przed uciążliwością tej drogi. Wydaje mi się że gdyby pan burmistrz był bardziej aktywny w tej sprawie mielibyśmy także szansę na „ugranie” czegoś więcej dla naszej gminy.

http://www.lomianki.info/document.php?did=724

 

Cenzura w GŁ

Kolejnym nierozwiązanym problemem jest cenzura w Gazecie Łomiankowskiej. Niedługo po wyborach grupa społeczników próbowała tę gazetę przekształcić w gazetę ogólnodostępną. Od początku byłem sceptycznie nastawiony do samej potrzeby wydawania gazety ze środków publicznych, bo uważam, że prędzej czy później byłaby wykorzystana do promocji władz. Uważałem i dalej uważam, że wydawanie gazety powinno się zostawić tym, którzy się na tym znają, a urząd powinien wydawać, co najwyżej biuletyn informacyjny z opisem podstawowych wydarzeń, bez zdjęć burmistrz, radnych, bez autopromocji itd. Tak czy inaczej gazeta stała się cenzurowana jak się spodziewałem i po roku nie można było już opublikować niczego krytycznego o władzy.

http://www.lomianki.info/document.php?did=997

 

Pojazd szynowy

W tej sprawie odbyło się wiele spotkań, niestety z burmistrzem tylko jedno. Gdy z mojej inicjatywy zorganizowałem w Łomiankach spotkanie pana burmistrza z SISKOM pan burmistrz nie bardzo był przekonany do naszej inicjatywy. Nie był za bardzo zainteresowany nawet stworzeniem rezerwy pod pojazd szynowy. Tymczasem Łomianki rozwijają się bardzo dynamicznie i wkrótce nie będzie możliwości poprowadzenia takiej trasy. Swoje wnioski w tej sprawie składałem później już tylko z SISKOM lub radnymi opozycyjnymi. Do planów mostu północnego, do projektu planów przestrzennych Młociny III, do burmistrza w sprawie wykonania koncepcji linii tramwajowej, do pracowni planowania w sprawie uwzględnienia rezerwy pod pojazd szynowy w planach naszej gminy, do GDDKiA i do projektu węzła Brukowa wykonywanego przez firmę Eurostrada. Niestety bez wsparcia władz trudno jest taką koncepcję zrealizować. Sukcesem tych działań jest to, że pojazd szynowy znalazł się w programie 2 z 3 komitetów wyborczych. Najpierw stwórzmy rezerwę pod torowiska, w kolejnych kadencjach damy innym szansę na budowę. Nie ważne, kto, ważne żeby wykonać.

Plany Przestrzenne

O konieczności uchwalenia planów zagospodarowania przestrzennego mówi się od lat. Między innymi z mojej inicjatywy w tej kadencji powstała Komisja Planowania i Zagospodarowania Przestrzennego. Celem komisji było rozwiązywanie sporów pomiędzy mieszkańcami i burmistrzem w trakcie uchwalania kontrowersyjnych planów przestrzennych. Nie zawsze jednak udawało się pośredniczyć w tych sporach, szczególnie, że sam pan burmistrz w trakcie całej kadencji był tylko raz na tej komisji. Nie jest problemem uchwalenie planów w terenie w całości zabudowanym. Problemem jest uchwalenie planów zgodnych z wolą mieszkańców i strategią gminy w terenie niezabudowanym. To właśnie tam w pierwszej kolejności powinno uchwalić się dobre plany zagospodarowania przestrzennego. Niestety właśnie tam są największe konflikty z właścicielami terenu. Komisja pomimo tego próbowała w tych sprawach działać, szkoda, że pan burmistrz „nie podjął tej rękawicy.” Mam nadzieję, że w kolejnej kadencji uda się zrobić więcej. Mam też nadzieję, że jednak Łomianki pozostaną „jednorodzinne”.

Radny Rady Miejskiej w Łomiankach

Piotr Rusiecki

13:40, pasikonikstepowy
Link
czwartek, 18 marca 2010
Twoje Łomianki

Na prośbę redakcji i stowarzyszenia Łomianki dla mieszkańców udostępniamy numer 0 gazety Twoje Łomianki. Zachęcamy do czytania. W tym celu proszę kliknąć na link.

www.lomianki.blox.pl/resource/Twoje_Lomianki.pdf

 

 

14:10, pasikonikstepowy
Link